@upiter81 serwis motion do obsługi kamer moim zdaniem nie powinien pracować na tym samym sprzęcie co serwer automatyki . To tak mocno obciąża procesor maliny, że wcale się nie dziwię że magistrala 1-wire się sypie . jak chcesz się przekonać to wrzuć sobie wtyczkę PiMonitor i zobacz jak wzrasta użycie pamięci i obciążenie procesora jak kamera wykrywa ruch .
Fotowoltaika nie powinna mieć wpływu , chyba że zasilanie maliny masz na podłym chińskim zasilaczu impulsowym.
@isom prawdę mówiąc udało mi się już fajnie zredukować obciążenie procesora przez motion (do ok 5%) poprzez użycie drugiego kanału kamery i dopasowanie parametrów kamery z konfiguracją motion (ale kamera pozostawia wiele do życzenia - trochę się nakombinowalem aby ja spiąć z systemem, więc...). Ale faktycznie obciążenie jest mimo wszystko widoczne, więc sprawdzę jaki będzie efekt po wylaczeniu motion.
Dziękuję za wskazówkę, jutro pewnie dam znać jaki wynik.
Wracam dość szybko ...
Dokładnie od północy domoticz zaczął zgłaszać standardowe błędy:
2020-06-24 01:19:56.354 Error: 1-Wire system : error reading value from /sys/bus/w1/devices/28-031897792f03
2020-06-24 01:19:56.354 Error: 1-Wire system : error reading value from /sys/bus/w1/devices/28-03189779344a
2020-06-24 01:22:42.111 Error: 1Wire: Device not yet supported in Kernel mode (Please report!) ID:not found., family: 00
po czym czujniki przestały w ogóle odpowiadać (domoticz przestał zgłaszać błędy), rano również nie widać ich było w aplikacji RaspController, dopiero po resecie magistrali (tj. zdjęciu zasilania 3.3V na 3s) + po kilku minutach, czujniki zaczęły być widoczne, ale tylko w RaspController (w domoticz nadal cisza - żadnych błędów ani odczytów…), dopiero po restarcie systemu wszystko wróciło do normy …
Nie zmieniam nic i kontynuuję obserwacje.
Albo za mało wiem , albo mam szczęście. Nie zdarzyło mi się żeby przy robieniu backupu coś przestało działać .
Zaraz zrobię wymuszoną kopię całego folderu domoticz i wrzucę wykresy z grafany z użyciem procka i danymi z czujników 1-wire
Poniżej wykresy , na górnym widać dwie kopie ostatnia robiona przed chwilą , wcześniej planowana przez system . Drugi wykres to dwa czujniki podłączone na przewodzie alarmowym ( pisałem o tym wcześniej)
U mnie nadal lipa..., obecnie (mam nadzieję że tymczasowo) rozwiązanie polega na odłączaniu zasilania z magistrali co 10 min. na 3s ...
Ale nie poddaję się, i planuję jeszcze kolejne testy:
1. Kondensatory 100nF między 3.3V a GND jak najbliżej czujników,
2. Podłączenie maliny do innej fazy - może akurat na tej mam więcej sprzętu emitującego zakłócenia 🤔
3. Podłączenie do innego uziemienia, np z zewnątrz,
4. Podłączenie do zewnętrznego zasilania 3.3V,
Co o tym sądzisz - ma to sens?
Wracam z tematem po rozwiązaniu problemu 😀 - wystarczyło wymienić czujniki (kupiłem nowy komplet od innego sprzedawcy) ..., zmylił mnie prawdopodobnie fakt, że jednocześnie miałem najprawdopodobniej wadliwe 2 lub nawet wszystkie 3 czujniki, dlatego próby różnych konfiguracji tak bardzo wprowadzały mnie w błąd (ale co ciekawe - w konfiguracji pojedynczej każdy z nich działał poprawnie ...). Obecnie w moim prostym obwodzie wszystko działa poprawnie bez względu na ilość / miejsce połączeń oraz rodzaje przewodów (z ciekawości przetestowałem kilka różnych konfiguracji).
@upiter81 dzięki za info .


