Koniec wsparcia mojej wersji HA (kontener w ProxMox na intelNUC) zmusił mnie do przejścia na nowy. Opcja w kontenerze wywaliła na dzień dobry aplikacje, po przeglądzie i oglądzie postawiłem HAOS natywnie na zjailbreakowanym chromebox. Wszystko spoko, HAOS odpalił więc zacząłem dodawać wszystko od nowa, bo ostro przemeblowywuję mój Smart Home w kierunku Matter over Thread. Poleciało więc od podstaw: samba, backup, nabu casa, mosquito, Zigbee na Sonoff i nowość!: openthread na starym Conbee3 żeby zacząć w pełni korzystać z matter na HA zamiast podpinać się przez Aqarę M3 lub AppleTV. Wszystko pracowało bez problemu, chociaż dongla Sonoff podpiąłem dopiero dzisiaj, bo do tej pory Zigbee pracowało na conbee. Ostatnie co dodałem wczoraj, to HACS. Zrobiłem backup i poszedłem spać.
Dzisiaj podpiąłem dongla sonoff, zrobiłem reboot i poszedłem do laptopa i chciałem wejść w UI HA. No i szok! Brak połączenia! Twardy restart: CLI na Chromebox odpala, web UI nie, teraz backup z wczoraj: CLI tak, UI nie. test na porcie 4357 nie widzi problemu, okazuje się, że appka na iOS też bez problemu gada z portem 8123. Reasumując: HAOS działa jak złoto, UI w aplikacji też, pingi latają, w firewallu też nic nie widzę problematycznego, a webUI jak padlo, tak wstaje tylko raz po nowej instalacji, pozwala na zalogowanie, utrzymuje połączenie, ale nigdzie indziej już nie uruchomię, po zamknięciu już otwartej sesji też nie uruchomię. Zaczynam rwać włosy z głowy.
😮 😪
