TL;DR
- Montaż i dystans: producent deklaruje do 30 mm (montaż poziomy). W testach da się podejść pod ~3,3–3,4 cm.
- Wymiary: obudowa jest smukła (mniejsza grubość), ale baza jest dłuższa, bo w środku siedzą 2× AAA.
- Baterie: AAA kupisz wszędzie. W SNZB-04P była bateria CR2744 (rzadsza, częściej do zamówienia).
- Czujnik oderwania: jest, ale dostępność jako osobny status/wyzwalacz zależy od platformy
- Matter: przez mostek Matter (np. Sonoff ZBBridge-Ultra) czujnik może trafić do Apple Home / Google Home / SmartThings.
- Montaż bez wiercenia: w pudełku są 2 komplety taśm 3M.
SenseGuard DW Gen2 (SNZB-04PR2) – następca SNZB-04P, który celuje w „trudne” okna 🚪🧲

Sonoff/SenseGuard wraca z kolejnym czujnikiem otwarcia drzwi i okien. I niby temat jest oklepany: baza + magnes, „otwarte/zamknięte”, Zigbee i koniec historii. Tyle że w prawdziwych domach problemy są zawsze te same: większa szczelina, krzywe ramy, brak miejsca na magnes, a do tego oczekiwanie, że czujnik będzie nie tylko alarmem, ale też sensownym wyzwalaczem automatyzacji. SenseGuard DW Gen2 (SNZB-04PR2) to bezpośredni następca SNZB-04P i widać, że producent poprawiał dokładnie to, co w poprzednich modelach potrafiło irytować: montaż i tolerancję „na niedoskonałości”. Do tego dorzuca tamper – czujnik oderwania, jak w poprzednim modelu i sensowną ścieżkę do ekosystemów Apple/Google/SmartThings przez mostek Matter (np. ZBBridge-Ultra).
Specyfikacja w pigułce
| Parametr | SenseGuard DW Gen2 (SNZB-04PR2) |
|---|---|
| Typ | Zigbee Door/Window Sensor |
| Zigbee | IEEE 802.15.4 (Zigbee 3.0) |
| Zasilanie | 3V, 2× AAA (LR03) |
| Deklarowana bateria | do 3 lat |
| Wymiary | baza 90×26×13.5 mm, magnes 31×14×6.5 mm, magnes można wyciągnąć z obudowy |
| Waga | 45.1 g (z bateriami) |
| Zastosowanie | Wewnętrzne |
| Temp. pracy | -10°C do 60°C |
Zastosowanie: bezpieczeństwo + automatyzacje (czyli po co Ci to naprawdę)
Tak jak w przypadku SNZB-04P, czujnik otwarcia nie jest tylko alarmem na drzwi. To raczej mały, tani wyzwalacz, który pozwala automatyce reagować dokładnie wtedy, gdy dzieje się coś fizycznego: ktoś otwiera drzwi, uchyla okno albo rusza szafkę.
W scenariuszu bezpieczeństwa działa to banalnie: otwarcie drzwi/okna może uruchomić syrenę w bramce Sonoff ZBBridge-Ultra, wysłać powiadomienie i odpalić nagrywanie z kamery. I to jest ten moment, w którym czujnik staje się czujką do zdarzeń, a nie tylko ikoną w aplikacji.
Drugi, bardziej codzienny użytek to światło. Drzwi wejściowe otwarte po zmroku → włącz lampę w korytarzu na 2–3 minuty. Proste, ale zaskakująco szybko wchodzi w nawyk (a potem człowiek się irytuje, gdy w hotelu musi szukać włącznika).
No i klasyk smart’nego domu: wietrzenie. Okno otwarte → wstrzymaj ogrzewanie albo klimę; po zamknięciu wróć do normalnego trybu. Najlepiej z opóźnieniem (np. otwarte 3–5 minut), żeby nie reagować na każde krótkie uchylenie.
Ostatni typ zastosowań to po prostu monitoring dostępu: drzwi na taras, pomieszczenie techniczne, a nawet szafka. Nie po to, żeby robić z domu twierdzę, tylko żeby wiedzieć, co i kiedy zostało otwarte – i ewentualnie odpalić drobną automatykę (np. światło w schowku).

Technologia: bezprzewodowy kontaktron na Zigbee 3.0
To jest bezprzewodowy czujnik otwarcia, który komunikuje się radiowo w standardzie Zigbee. W praktyce oznacza to jedno: do działania potrzebuje mostka/koordynatora Zigbee 3.0 (bramki), który zbierze jego raporty i przekaże je dalej do aplikacji albo systemu automatyzacji.
Sama zasada działania jest klasyczna i sprawdzona: baza (elektronika + bateria) + magnes. Gdy magnes jest w zasięgu, czujnik widzi zamknięte, gdy oddali się – otwarte.
I teraz pytanie, które wraca zawsze: dlaczego Zigbee, a nie Wi‑Fi? Bo w czujniku bateryjnym najważniejsze jest zużycie energii. Zigbee jest projektowane pod urządzenia, które mają wysłać krótką informację (otwarte, zamknięte) i wrócić do oszczędnego trybu pracy. Wi‑Fi zwykle wymaga cięższej komunikacji i częstszego podtrzymywania połączenia, więc w tej klasie sprzętu kończy się to albo krótszym czasem pracy, albo większą baterią (i większą obudową).
Kompatybilne huby Zigbee: co działa, a co nie (wg dokumentacji) 📋
Legenda:
- √ działa,
- × nie działa / brak wsparcia.
| Funkcja \ Platforma / hub | eWeLink: ZBBridge | eWeLink: ZBBridge-P | eWeLink: ZBBridge-U / NSPanel Pro / iHost | Home Assistant (ZHA): Dongle Series | Home Assistant (Z2M): Dongle Series | FRITZ: FRITZ!Box 7690 | SmartThings: Aeotec Smart Home Hub V3 | Alexa: Echo (Plus 2nd / 4th Gen / Show 2nd) |
| Open/Close (otwarte/zamknięte) | √ | √ | √ | √ | √ | √ | √ | √ |
| Tamper (sabotaż/oderwanie) | × | √ | √ | √ | √ | × | √ | × |
| Battery reporting (raport baterii) | √ | √ | √ | √ | √ | √ | √ | × |
| OTA (aktualizacje) | × | √ | √ | √ | √ | × | × | × |
W DW Gen2 nowość nie jest w elektronice, tylko w tym, że producent mocno dopracował montaż i dystans działania – czyli te elementy, które w praktyce decydują, czy czujnik będzie działał stabilnie na oknach i drzwiach.
Wymiary i zasilanie: smukły profil, ale dłuższa baza (bo 2× AAA)
DW Gen2 jest zaprojektowany tak, żeby mniej odstawał od ramy (mniejsza grubość), ale baza jest dłuższa – bo musi zmieścić dwie baterie AAA.

Z perspektywy użytkownika to sensowny kompromis:
- AAA są tanie i dostępne od ręki,
- a sama obudowa nadal wygląda dyskretnie dzięki smukłemu profilowi.
Dla porównania: w SNZB-04P producent użył baterii CR2744 (plus: potrafi działać długo), ale to już typ, którego nie kupujesz przy okazji mleka.
Montaż: taśmy 3M i dwa komplety w zestawie 🛠️
Montaż odbywa się na taśmie – bez wiercenia. W pudełku są 2 zestawy dwustronnych naklejek 3M.

Jak zrobić to dobrze (i nie wracać do tematu po tygodniu):
- Test na sucho: przyłóż bazę i magnes w docelowe miejsce i sprawdź, czy system widzi pewnie otwarte/zamknięte.
- Odtłuść powierzchnię (to robi największą różnicę).
- Mocny docisk po przyklejeniu.
- Unikaj klejenia na bardzo chropowatych fragmentach ramy.
Dystans i orientacja montażu
To jest ta część, która w praktyce odróżnia czujnik, który działa zawsze od czujnika, który działa tylko w idealnych warunkach. W kontaktronach liczy się nie tylko sama szczelina, ale też geometria: czy magnes jedzie równolegle do bazy, czy ucieka po skosie, czy skrzydło pracuje i zmienia pozycję o kilka milimetrów.

Producent przewiduje dwa sensowne scenariusze montażu -i nie chodzi o to, że jeden jest lepszy, tylko że każdy rozwiązuje inny problem:
- Montaż poziomy (do 30 mm): baza i magnes są ustawione obok siebie wzdłuż krawędzi. Ten wariant jest najbardziej wybaczający, gdy masz większą szczelinę albo drzwi/okno, które nie domyka się idealnie zawsze w tym samym miejscu. W praktyce to także najlepszy wybór przy starszych ramach, gdzie kilka milimetrów różnicy między zimą a latem potrafi zrobić bałagan w działaniu czujnika.

- Montaż pionowy (do 15 mm): baza i magnes są ustawione jeden nad drugim (często wtedy, gdy skrzydło i rama mają różnicę wysokości, przetłoczenie albo po prostu brakuje płaskiego miejsca na montaż poziomy). Ten wariant ma mniejszy dopuszczalny dystans, ale bywa jedynym sposobem, żeby w ogóle poprawnie zgrać elementy na trudnych framugach.

Jak to ogarnąć bez zgadywania? Najprostsza metoda jest nudna, ale skuteczna: przyłóż na sucho, zamknij/otwórz kilka razy, porusz skrzydłem (delikatnie dociśnij w różne strony) i zobacz, czy czujnik nie zaczyna pływać ze stanem. Jeśli masz duże szczeliny – niemal zawsze sensownie jest zaczynać od montażu poziomego, bo daje większy margines.
Dodatkowo producent przewidział sprytny detal montażowy: możesz wyjąć sam magnes z jego plastikowej obudowy i przykleić go bezpośrednio do powierzchni. W praktyce pozwala to upchnąć magnes tam, gdzie jest naprawdę ciasno – na wąskiej ramie, przy przetłoczeniu albo wtedy, gdy między elementami zostaje tylko kilka milimetrów miejsca na cokolwiek.

Tamper: wykrycie oderwania (i dlaczego warto o tym wiedzieć)
DW Gen2 ma z tyłu przycisk antysabotażowy (tamper). Brzmi jak funkcja bezpieczeństwa, ale w praktyce jest to po prostu informacja, że baza czujnika została oderwana od powierzchni. I to robi różnicę w dwóch bardzo przyziemnych sytuacjach.

Pierwsza to oczywiście bezpieczeństwo: jeśli ktoś próbuje zdjąć czujnik (bo np. chce otworzyć okno bez śladu), tamper może być osobnym sygnałem do automatyzacji. Najprostszy scenariusz to powiadomienie + alarm w bramce, ale sensowniejsze jest potraktowanie tego jako zdarzenia wyższego priorytetu niż zwykłe otwarcie – bo otwarcie okna może być Twoje, a oderwanie czujnika zwykle nie jest przypadkiem.
Druga sytuacja jest nawet częstsza: montaż na taśmie. Jeśli taśma puści (zimno, kurz, chropowata rama, słaby docisk), czujnik może po prostu odpaść. Bez tampera dowiadujesz się o tym dopiero wtedy, gdy automatyzacja nie zadziałała. Z tamperem możesz dostać sygnał od razu: czujnik zdjęty/odklejony
Aplikacja eWeLink i reguły automatyzacji
Jeśli trzymasz czujnik w ekosystemie SONOFF, to eWeLink daje dokładnie to, czego oczekujesz od tego typu urządzenia: szybki podgląd stanu (otwarte/zamknięte), powiadomienia i możliwość spięcia wszystkiego w proste reguły. W praktyce najważniejsze są dwie rzeczy: czy powiadomienie przychodzi natychmiast i czy reguły są wystarczająco elastyczne, żeby nie robić fałszywych alarmów.
W aplikacji zobaczysz:
- aktualny stan otwarte/zamknięte,
- poziom baterii (jeśli platforma go raportuje),
- historię zdarzeń,
- sekcję scen/reguł (automatyzacje) oraz powiadomień
Jakie warunki reguł mają sens w praktyce?
W eWeLink najczęściej buduje się reguły na czterech typach zdarzeń:
- Otwarcie – klasyk: drzwi się otworzyły i ma się coś wydarzyć natychmiast (światło, kamera, powiadomienie).
- Zamknięcie – równie przydatne, bo często chcesz posprzątać po scenie: wyłączyć światło, wyciszyć alarm, wrócić do trybu normalnego.
- Utrzymanie stanu przez czas (np. otwarte 3–5 minut) – to najważniejszy mechanizm, żeby automatyzacja nie była upierdliwa. Wietrzenie okna przez 10 sekund nie powinno wyłączać ogrzewania. Dopiero okno otwarte przez X minut robi to sensownie.

Kilka przykładów scen, które naprawdę się przydają
Żeby nie kończyć na ogólnikach, to są sceny, które zwykle działają dobrze z czujnikiem tego typu:
- Światło w korytarzu: otwarcie drzwi wejściowych po zmroku → włącz światło na 2–3 minuty.
- Wietrzenie: okno otwarte przez 5 minut → wstrzymaj ogrzewanie/klimę; zamknięcie okna → wróć do normalnego trybu.
- Drzwi balkonowe/tarasowe: otwarcie → powiadomienie tylko wtedy, gdy nikogo nie ma w domu (jeśli masz jakikolwiek warunek obecności).
- Tryb nocny: otwarcie drzwi w określonych godzinach → uruchom scenę bezpieczeństwa (np. alarm w bramce) zamiast zwykłego powiadomienia.
Mała, ale ważna rzecz: opóźnienia i „histereza”
Jeśli czujnik jest montowany na ramie, która pracuje (temperatura, wiatr, luźne zawiasy), to stan potrafi zmienić się na moment przy mocniejszym trzaśnięciu lub dociśnięciu skrzydła. Dlatego sceny typu otwarte przez X minut są w praktyce bezpieczniejsze niż reagowanie na każde pojedyncze przełączenie.
W skrócie: eWeLink daje solidną bazę do automatyzacji – a najwięcej jakości wnoszą reguły oparte o czas trwania stanu oraz sensowne ograniczenia (pora dnia, obecność, tryb nocny).
Integracje: Zigbee, Home Assistant i ekosystemy przez Matter 🌍
DW Gen2 jest urządzeniem Zigbee, więc punkt wyjścia jest prosty: potrzebujesz koordynatora/huba Zigbee, który zbierze dane z czujnika i wystawi je dalej do Twojego systemu (eWeLink, Home Assistant, Apple Home itd.). Różnica między scenariuszami nie polega na tym, czy czujnik działa, tylko co dokładnie dostajesz jako encje/atrybuty i jak bardzo lokalnie działa cała logika.

Home Assistant (Z2M / ZHA)
W Home Assistant czujnik tego typu najczęściej kończy jako klasyczna encja kontaktu: otwarte/zamknięte. I to jest dobra wiadomość, bo do automatyzacji (światło, alarm, wietrzenie) to zwykle wystarcza.
W praktyce warto pamiętać o trzech rzeczach:
- Stabilność Zigbee robi całą robotę – Jeśli masz bramkę/koordynator w szafie obok routera Wi‑Fi, a po drodze dwie ściany i metalowe drzwi – każdy czujnik będzie gorszy. Zasięg i pewność raportowania poprawia się nie tyle zmianą czujnika, co dołożeniem routerów Zigbee (np. gniazdka/żarówki działające jako repeater) i sensownym ustawieniem koordynatora.
- Z2M vs ZHA – różnice w detalach Obie integracje potrafią ogarnąć bazę (otwarte/zamknięte), ale w urządzeniach z dodatkami typu tamper różnie bywa z tym, czy atrybuty są wystawiane od ręki, czy wymagają aktualizacji integracji, mapowania klastrów albo po prostu poczekania na lepsze wsparcie.
Warto dopisać jedno wprost: w Zigbee2MQTT czujnik jest wykrywany i działa poprawnie jako kontakt (otwarte/zamknięte). Na początku testów wsparcie nie było pełne, ale po aktualizacji do Zigbee2MQTT 2.8.0+ dochodzi także tamper (oderwanie) – czyli można go już wykorzystać jako osobny status/trigger w automatyzacjach.
- Automatyzacje w HA – Najlepiej działają sceny, które nie reagują na pojedynczy impuls, tylko biorą pod uwagę czas trwania stanu: otwarte przez 3-5 minut zamiast otwarte natychmiast. To minimalizuje fałszywe reakcje przy pracy skrzydła (zawiasy, docisk, wiatr).
Apple Home / Google Home / SmartThings przez Matter
Tu najważniejsze jest jedno: czujnik jest Zigbee, ale mostek Matter potrafi przetłumaczyć urządzenia Zigbee na Matter i pokazać je w ekosystemach typu Apple Home, Google Home i SmartThings.
Jak to wygląda w praktyce?
- Zigbee zostaje na mostku (np. ZBBridge‑Ultra), a do Apple/Google/SmartThings idzie już Matter.
- W aplikacjach głównego domu najczęściej zobaczysz to, co najważniejsze i najbardziej uniwersalne, czyli status otwarte/zamknięte.
- Dodatkowe informacje (np. tamper, szczegółowe atrybuty baterii, OTA) nie będą tak bogato prezentowane jak w natywnym ekosystemie producenta – to zależy od tego, jaka wersja Matter jest wspierana przez konkretny ekosystem np. Apple HomeKit
To scenariusz wygodny zwłaszcza wtedy, gdy chcesz trzymać Zigbee w jednym miejscu (na jednym hubie), ale jednocześnie mieć czujnik widoczny w Apple Home/Google Home/SmartThings – bez przenoszenia całej sieci Zigbee do innego koordynatora.
- duża tolerancja montażu (realnie przydatne w starszych oknach/drzwiach),
- zasilanie 2× AAA: tanio, łatwo kupić i wymienić,
- montaż bez wiercenia + w zestawie 2 komplety taśm 3M,
- Możliwość wyciągnięcia magnesu z obudowy do wykorzystanie w trudniejszych warunkach
- podstawowa funkcja open/close działa świetnie jako wyzwalacz automatyzacji,
- możliwość pokazania czujnika w Apple Home/Google Home/SmartThings przez mostek Matter (np. ZBBridge-Ultra).
- baza jest dłuższa (cena za 2× AAA),
- do działania potrzebujesz huba/koordynatora Zigbee 3.0 (to nie jest Wi‑Fi),
- czujnik oderwania i inne dodatki zależą od platformy/integracji;

Podsumowanie
Jeśli SNZB-04P był dla Ciebie OK, ale montaż bywał na granicy (szczelina, pracująca rama, mało miejsca), to DW Gen2 jest sensowną aktualizacją – bo celuje dokładnie w życiowe problemy: większy margines montażowy i bardziej wybaczające działanie przy trudniejszych oknach. To wciąż klasyczny kontaktron (baza + magnes), ale bezprzewodowy na Zigbee, więc do działania potrzebuje mostka/koordynatora Zigbee 3.0. I to jest dobra wiadomość dla baterii: Zigbee ma dużo lżejszą komunikację niż Wi‑Fi, więc takie czujniki potrafią działać długo na zasilaniu bateryjnym. W DW Gen2 producent postawił na 2× AAA – baza jest przez to dłuższa, ale w zamian dostajesz baterie, które kupisz w każdym sklepie. Dla porównania: w SNZB-04P siedziała CR2744, czyli bardziej „zamawiana niż kupowana od ręki”.
Jeśli używasz Home Assistant, warto dopisać uczciwie: w Zigbee2MQTT czujnik działa jako otwarte/zamknięte bez żadnych dram. Co ważne, po aktualizacji do Zigbee2MQTT 2.8.0+ działa także tamper (oderwanie), więc można go już używać w automatyzacjach bezpieczeństwa (np. jako osobny wyzwalacz alarmu/powiadomienia).
A na deser: jeśli masz mostek Matter (np. ZBBridge‑Ultra), możesz wystawić czujnik do Apple Home / Google Home / SmartThings i widzieć go w głównej aplikacji domu bez przenoszenia całej sieci Zigbee.
Jeśli chcesz kupić ten produkt sprawdź te oferty.
Kody zniżkowe mogą tracić ważność. Daj nam znać jeśli linki lub kody nie są już aktualne.




